Expeto - profesjonalne szkolenia informatyczne
Aktualności - B klasa
2013-12-10
Maciej Sidorowicz to 24-letni pomocnik, wychowanek Błękitnych Toporów, z którym występował na boiskach czwartej ligi. Obecnie zawodnik rodzimej Avii Węgrzynice. (Fot. Tomasz Łapa)

- Chcemy grać spokojnie w A-klasie i cieszyć się grą z tygodnia na tydzień. Możliwości klubu są duże - powiedział zawodnik Avii Węgrzynice Maciej Sidorowicz.

 

- W piłkarskim CV masz odnotowane występy na poziomie czwartej ligi. Obecnie występujesz w klasie B. Czy nie sądziłeś, że twoja przygoda z piłką potoczy się nieco inaczej?
- Początki zapowiadały się obiecująco. Otarłem się o czwartą ligę, jednak później postawiłem na pracę zawodową. Przerwałem treningi i przeniosłem się do klasy okręgowej. Po jakimś czasie pojawił się kolejny problem. Mianowicie ujawniła się u mnie duża wada wzroku, która przeszkadzała na boisku. Obecnie jestem już po operacji oka i całkowicie oddałem się pracy zawodowej. Razem z kilkoma dobrymi kolegami postanowiliśmy wesprzeć nasz lokalny klub w Węgrzynicach.

- Wygraliście spotkanie z obecnym liderem, by tydzień później przegrać znacząco w Jordanowie. Skąd biorą się takie różnice?
- Mecz w Jordanowie był totalną porażką spowodowaną tylko i wyłącznie naszą głupotą. Koledze z drużyny urodziła się dzień wcześniej córeczka i podczas spotkania nie byliśmy w optymalnej formie. W dodatku z powodu kontuzji nie mógł wystąpić nasz podstawowy napastnik - Maciej Przypis.

- Maciej Przypis podobnie, jak ty, ogrywał się w wyższych ligach. Czy kluczem do sukcesu waszej drużyny są doświadczeni piłkarze?
- Maciej strzela bardzo dużo bramek, gra mądrze i jest filarem naszej ofensywy. Swego czasu miał okazję występować w trzeciej lidze w barwach Pogoni Świebodzin. W zespole mamy kilku zawodników, którzy w przeszłości grali wyżej i z tego zrodziła nam się całkiem ciekawa ekipa w Węgrzynicach.

- Jak jest poziom świebodzińskiej klasy B?
- Te rozgrywki można podzielić na dwa szczeble. Pięć pierwszych drużyn się wyróżnia, a pozostali są daleko z tyłu. Nie chcę specjalnie zachwalać, ale sądzę, że nasza drużyna i Sokół Rozłogi to najlepsze zespoły w tej lidze.

- Co możesz powiedzieć o grze waszego największego rywala?
- Sokół to bardzo ciekawa drużyna. Mecz z nimi nie należał do łatwych. Moim zdaniem ich jedynym problemem jest to, że siłę ofensywną opierają na jednym zawodniku, który strzela tam sporo bramek.

- Po sezonie 2004/2005 Węgrzynice zniknęły z piłkarskiej mapy województwa lubuskiego. Jak teraz wygląda atmosfera wokół piłki w waszej miejscowości?
- Atmosfera jest znakomita. Po każdym pojedynku u siebie organizujemy małą ucztę, rozpalamy grilla. W dodatku drużyna osiąga coraz lepsze wyniki. To sprawia, że z meczu na mecz przybywa coraz więcej kibiców zarówno na własnym terenie, jak i w pojedynkach wyjazdowych.

- Jakie plany przed rundą rewanżową?
- Mamy przerwę do stycznia, po czym zaczniemy trenować w sali. Rozegramy też kilka sparingów, które mają nas przygotować do walki w klasie A. Dokładny plan nie jest jeszcze znany, ale na pewno zmierzymy się z takimi drużynami jak: Zenit Ługów, Błękitni Ołobok czy Medyk Cibórz.

- Mówi się o wzmocnieniach?
- Z tego, co mi wiadomo ma do nas dołączyć bramkarz oraz jeden zawodnik z Toporowa, który przez ostatnie dwa lata leczył kontuzję kolana. Cały czas klub poszukuje nowych, zapraszamy na treningi, sporo osób wyraziło chęć gry, jednak okoliczne kluby ich blokują.

- Po rundzie jesiennej Avia plasuje się na miejscu premiowanym awansem. Czy w Węgrzynicach myśli się o klasie A?
- Jak najbardziej. Naszym celem jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Finanse nie stanowią problemu. Wspiera nas gmina, a część dokładamy z własnej kieszeni.

- Teoretycznie, czy po awansie obecny skład jest w stanie powalczyć o coś więcej?
- Myślę, że jesteśmy w stanie grać na poziomie szczytu A-klasy. Nie chcemy mierzyć zbyt wysoko, gdyż ogranicza nas czas. Każdy poświęcił się typowo pracy zawodowej, jednak w sercu wszyscy mamy piłkę nożną. Chcemy grać spokojnie w A-klasie i cieszyć się grą z tygodnia na tydzień. Możliwości klubu są duże. Mamy fajną płytę i całkowicie nową szatnię.

- Jak wygląda kwestia grupy młodzieżowej?
- Ten temat już został rozwiązany. Grupę młodzieżową prowadzi nasz trener Adam Serwa. Jest to sekcja juniorów UKS Międzylesie.

- Zbliża się okres świąteczny, czy planujecie jakąś klubową wigilię?
- Oficjalnej wigilii nie mamy, ale większość chłopaków trzyma się razem i zapewne, jak to bywa w naszej tradycji, udamy się na świąteczną imprezę.

Rozmawiał Adam Janaszek
Przeczytaj także
Ostatnie wyniki
10 kolejka, Klasa C - Świebodzin
Czarni Pałck1:3 Medyk Cibórz
Rakowia Raków1:2 Zenit Myszęcin
Brunatni Sieniawa2:4Skiold Radoszyn
Lech II Sulechów0:3Santos II Świebodzin
17 kolejka, Klasa B – Żary
Piast Lubanice 1:0 Motor Koło
Granica Żarki Wielkie 1:0 ŁKS Łęknica
Łużyczanka Lipinki Łużyckie 4:3 Zieloni Drożków
Fax Bieniów 4:1Budowlani III Lubsko
Tupliczanka Tuplice 1:1 WKS Łaz
Nysa Brody 0:3 Iskra Jabłoniec
16 kolejka, Klasa B – Żagań
Beskid Bożnów 7:0 Pogrom Pożarów
Czarni Drągowina 3:3 Płomień Czerna
UKS Witków 3:4 Garbarnia Leszno Górne
Kwisa Trzebów 9:1 Czarni Chotków
UKS Victoria Siecieborzyce 0:2 Raptus Dzikowice
Piast Wichów 2:2 Zorza Brzeźnica
17 kolejka, Klasa B – Świebodzin
Delta Smardzewo1:2 Sokół Kalsk
Sparta Nietkowice 4:1 Olimp Krecko
Zjednoczeni II Lubrza 3:0 Grom Skąpe
Obra Trzciel4:1 Odra Glińsk
Meteor Jordanowo 7:0 Chrobry Brójce
Victoria Szczaniec 1:1 Iskra Łagów
Lubusze Rusinów 1:3 Błękitni Toporów
10 kolejka, Klasa B – Nowa Sól
Polonia Kiełcz 4:4 Zorza Nowe Żabno
Grom Zamysłów 2:1 Amator II Bobrowniki
Znajdz nas na Facebooku
Na naszej witrynie stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".